Bezsilność,bezradność to to co czuję każdego dnia...

Jesteś nowy? Tu możesz się przywitać

Bezsilność,bezradność to to co czuję każdego dnia...

Postautor: Anna56 » śr cze 15, 2011 1:38 pm

Witam serdecznie.
Pochodze z okolic Leżajska.
Zostałam ugryziona przez kleszcza 20 czerwca 2010 roku i wtedy to pojawił
sie rumień wędrujący.Przyjmowałam antybiotyk DOXYCYCLINUM kapsułki 100mg/2x,który
jedynie
zlikwidował rumień ale nasilające sie objawy nie ustąpiły.14 STYCZNIA
TEGO ROKU OSTATECZNIE ZDIAGNOZOWANO U MNIE BORELIOZĘ,oto zarys wyniku
badania IgM 122.54 ,IgG 87.2 O d 11/12/2011 do 17/03/2011 Kolejny raz
został mi przepisany (przez dermatologa tym razem) ANTYBIOTYK
DOXYCYCLINUM.
Kolejne badanie 15/04/2011 i wynik IgM 106 ,A IgG 76 a wiec poprawa
znikoma.Antybiotyk,ten sam od rematologa od 7/05/2011 do 05/06/2011.
Nasiliły sie jednak bóle stawów,mocne drętwienie prawej dłoni i
palców prawej stopy,silne bóle tylnej części głowy,bóle
kolan,duszność,zawroty głowy,nasilające sie zmęczenie,niby ukłucia
igłą odczuwalne w prawej ręce,zaniki ostrości widzenia...
Wiem,ze kolejna wizyta to kolejna dawka antybiotyku i zero poprawy jeśli chodzi o zwalczenie chociaż częściowo tych dolegliwości...A może się mylę,czy jest ktoś kto pomoże mi sie ukierunkować co do leczenia,da podstawy do pozytywnego myślenia?Będę bardziej niż wdzięczna...Pozdrawiam Wszystkich którzy mnie rozumieją ,którzy starają sie to pojąć i tych którzy walczą z ta okropną chorobą.
Anna56
Ostatnio zmieniony sob lip 02, 2011 12:01 pm przez Anna56, łącznie zmieniany 1 raz
Anna56
 
Posty: 96
Rejestracja: śr cze 15, 2011 1:15 pm

Re: Bezsilność,bezradność to to co czuję każdego dnia...

Postautor: kier » pt cze 17, 2011 8:18 pm

Witam.
Piszesz, że brałaś i nadal bierzesz doxy, w jakich dawkach ?
Samą doxy nie wyleczysz boreliozy, poczytaj na ten temat, w necie jest sporo materiału na ten temat.
Moim zdaniem powinnaś podjąć terapię niestandartową, polega ona na podawaniu różnych antybiotyków do ustapienia wszystkich objawów, zadzwoń do SCHNB, tam uzyskasz odpowiednie informacje.
Pozdr.
kier
 
Posty: 357
Rejestracja: pn gru 06, 2010 8:56 pm

Re: Bezsilność,bezradność to to co czuję każdego dnia...

Postautor: Anna56 » sob cze 18, 2011 9:44 pm

KIER dziękuję bardzo,na pewno skorzystam z Twojej rady.Jeszcze raz dziękuję!
Anna56
 
Posty: 96
Rejestracja: śr cze 15, 2011 1:15 pm

Re: Bezsilność,bezradność to to co czuję każdego dnia...

Postautor: Anna56 » wt lip 26, 2011 4:08 pm

Pragnę się jedynie pochwalić,ze mam w końcu umówioną wizytę z lekarzem który leczy według wytycznych ILADS :) Próbowałam u lekarza Wielkoszyńskiego/ale niestety nie przyjmuje na tą chwilę nowych pacjentów,doktor B.Werbowy nie odpowiedziała na żadnego z moich maili i w końcu udało mi sie zapisać do Pani doktor Iwony Sumary w Krakowie.Zależało mi na wizycie na początku września i tak też się udało dogadać :)Dam znać co i jak już po wizycie,ale wiąże z nią tyle nadziei...
A oto link z kwalifikacjami Pani doktor : http://novaclinic.pl/leczenie/lekarz/
Anna56
 
Posty: 96
Rejestracja: śr cze 15, 2011 1:15 pm

Re: Bezsilność,bezradność to to co czuję każdego dnia...

Postautor: sub » czw lip 28, 2011 5:56 pm

to bardzo fajnie ;) jak juz dostaniesz wytyczne co do lekow i dawek to podaj prosze na prv lub tutaj jak chcesz jestem bardzo ciekawy ;> porownam ze swoimi tyle ze od innego lekarza oczywiscie ;p
sub
 
Posty: 119
Rejestracja: czw cze 16, 2011 7:21 pm

Re: Bezsilność,bezradność to to co czuję każdego dnia...

Postautor: Anna56 » pt lip 29, 2011 9:53 am

Ok,na pewno tak zrobie,bo i mnie to będzie interesowało.Pozdrawiam
Anna56
 
Posty: 96
Rejestracja: śr cze 15, 2011 1:15 pm

Re: Bezsilność,bezradność to to co czuję każdego dnia...

Postautor: Anna56 » wt sie 02, 2011 12:52 pm

Taka moja własna obserwacja,niestety niezbyt pocieszająca.Jeszcze kilka tygodni wstecz kiedy tu zaglądałam liczba obecnych na forum nie przekraczała max 3 osób w jednej chwili.A teraz już od tygodnia ponad widzę ze odwiedzających przybywa...W tej chwili pokazuje mi że jest na stronie 10 osób,w tym dwie osoby zarejestrowane.I jaki z tego wniosek.No cóż, myślę ze zaczęły sie grzyby, częstsze wypady do lasu, więcej potencjalnych żywicieli kleszczy nieodpowiednio zabezpieczonych często przed nimi daje ten wynik.Dlaczego media mają miejsce w rozkładówce na temat chorych diet, walki polityków, śledzenie życia gwiazd,celebrytów a nie mówią o tym co tak ważne,o chorobie która niszczy życie wielu naszych rodaków.Ilu jest takich,którzy żyją z tym świństwem,którzy leczą się na wszystko inne tylko dlatego że nasz naród jest tak tragicznie niedoinformowany o skali problemu.Borelioza to nie tylko rumień,to nie tylko ślad po kleszczu który można zaleczyć antybiotykiem!!!!ILE JESZCZE TRZEBA CZEKAĆ ABY W SZKOŁACH,ZAKŁADACH PRACY W OŚRODKACH ZDROWIA I MIEJSCACH PUBLICZNYCH KTOŚ ZACZĄŁ OTWARCIE MÓWIĆ O TYM CO JEST ZMORĄ OSTATNICH LAT!!!LUDZIE BORELIOZA MOŻE POSADZIĆ NA WÓZKU INWALIDZKIM,MOŻE ODEBRAĆ WSZYSTKO!
Anna56
 
Posty: 96
Rejestracja: śr cze 15, 2011 1:15 pm


Wróć do Przedstaw się

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości