autor: SILVER » ndz wrz 25, 2011 6:21 pm
Witam mój przypadek jest dość skomplikowany ,parę lat temu ,zachorowałem na coś.Lekarz orzekł ,to grypa,drugi depresja .Leczyłem się 2 lata ,ale to nie dawało rezultatu czułem się, żle zapijałem tabletki PIWEM tylko to dawało ulgę.Zmieniłem lekarza psychiatrę,dał mi inne leki na nerwice było lepiej ,gorzej różnie .Aż pewnego dnia powiedziałem sobie nie dość nie biorę żadnego świństwa najwyżej kipnę);.Cały czas towarzyszyły mi stany lękowe,napady ciepła,ciśnienie,bóle stawów,zawroty głowy ,bóle głowy tłukła mnie nerwica itd .W owym czasie chorował mój teść,niby też na nerwice ,ale jego stan był coraz gorszy ręce mu, się trzęsły tracił na wadze,Wędrował po szpitalach wymyślali ,że to od kręgosłupa i nerwica .Aż teściowa wymyśliła żeby zrobić badanie na boreliozę i wyszła,okazało się że dostał zapalenia opon.Pomyślałem ,że i ja zrobię to badanie .Wyniki IMG 86 IGG 120.Opowiedziałem tę historię lekarzowi dał mi skierowanie do szpitala na zakażny .Tam podstawowe badania niby okale ordynatorka twierdzi ,że nie mam żadnej boreliozy.Dostałem antybiotyk UNIDOX ,brałem go jakiś czas stan się polepszył myślałem ,że mój koszmar się skoczył.Odstawiłem antybiotyk ,od niedawna stan się pogorszył leki wróciły ):osłabienie hmm.Moje pytania czy img 86/igg120 świadczą na 100% o boreliozie.Czy ktoś miał problemy z nerwicą w okresie choroby pozdrawiam,A mieszkam pod lasem