Witam
Jakieś 3 lata temu miałem bolerioze - pojawił się rumień po kleszczu. Brałem jakieś antybiotyki chyba przez miesiąc -- po skończeniu zostawiłem tą sprawę w spokoju. Obecnie nie mam żadnych zauważalnych objawów - chyba jestem zdrowy :-), jednak chciałbym przeprowadzić jakieś badania, żeby upewnić się że wszystko jest ok.
Właściwie to moje leczenie przebiegało następująco:
1. Dostałem jakieś antybiotyki na tydzień - przepisane u jakiegoś doktora w pobliżu, gdzie przebywałem
2. Gdy wróciłem do domu, lekarz do którego zwykle chodzę przepisał jednak jeszcze na miesiąc jakiś antybiotyk
Pomiędzy punktem 1 i 2 zrobiłem jeszcze badanie IgM, które wyszło następująco:
Borelia IgM Euroline WB
Antygen p 83 kDa ujemny
Antygen p 39 kDa ujemny
Antygen p 31 kDa ujemny
Antygen p 30 kDa ujemny
Antygen p 25 Kda. OspC słabo dodatni
Antygen p 21 kDa ujemny
Antygen p 19 kDa ujemny
Antygen p 17 kDa ujemny
Wniosek: WYNIK GRANICZNY
Teraz chciałem się dowiedzieć jakie testy przeprowadzić by dowiedzieć się czy zostałem wyleczony? Jeszcze raz zrobić ten IgM ?
