Od pewnego czasu strasznie strzelają mi kości, nadmienie, że jakis czas temu ugryzl mnie kleszcz jednak nie bylo rumienia wiec chyba nie powinnam zachorowac prawda?
Problem jest dość poważny, bo strzelaja mi rece, nogi, barki, cala trzeszcze jakbym miala 105 lat i nie bardzo wiem czym moze to byc spowodowane... Moze to tylko jakies zwyrodnienia?

