Witam. 6 lipca zostałem ukąszony przez kleszcza. Został usunięty dzień później, jednak główka siedziała tydzień. Jakieś 2-3 tygodnie później miałem bóle głowy cały dzień, odkąd wstałem. 9 sierpnia zostały mi zrobione testy na boreliozę. I oto wyniki
IgG - 5,9
IgM - 0,9
w obu skala to
<9 - ujemne
10-11 - wątpliwe
11< - dodatnie
Było to zwykłe badanie krwi z Synevo. Jednak ostatnio (3-4 dni temu) boli mnie znów głowa i dzisiaj boli mnie staw w łokciu. Czy możliwe, aby badanie źle wyszło ? Czy może być to jednak borelioza ? Proszę o odpowiedź i pomoc, pozdrawiam.
