Borelioza ?

Jakie badania warto wykonać przed podjęciem leczenia Boreliozy

Borelioza ?

Postautor: ninaspi » sob paź 01, 2011 10:49 am

Witam
Jestem nową osobą na forum. Mam 31 lat .Szukam pomocy, bo 7 tygodni moje życie stało się koszmarem. Z całkowicie zdrowej osoby, w ciągu paru dni stałam się wrakiem człowieka. Przez ostanie tygodnie chodzę od lekarza do lekarza. Moje objawy to :dzwonienie, szumy w uszach, wrażenie ciepła lub zimna na skórze, drżenia mięśni, dreszcze, brak tchu, głód powietrza, bezdech nocny, bóle potyliczne głowy, skoki ciśnienia krwi. Najbardziej dokuczające to : zmieszanie, trudności z myśleniem , trudności z koncentracją, czytaniem, przyswajaniem nowych informacji. Mam wrażenie totalnego otępienia, jakbym patrzyła na wszystko przez ścianę. Nie mam grama siły. Wykonywanie codziennych czynności to dla mnie zdobywanie szczytów górskich ( mam 2 maleńkich dzieci). Silne zawroty głowy kompletnie rozkładają mnie na łopatki. Chodzę spać o godzinie 20-21- wszej. Wstaję zmęczona i niewyspana. Pojawiła się u mnie choroba lokomocyjna, której nigdy wcześniej nie miałam. Reaguje nadwrażliwie na światło, szybki ruch przedmiotów.
Tomografia głowy wyszła ok. Badanie kardiologiczne również niczego nie wniosło. Morfologia, kreatynina, cholesterol, trójglicerydy, próby wątrobowe , wapno, sód, potas, glukoza, tsh, crp wyszły w granicach normy. Laryngologicznie w porządku, usg tętnic szyjnych ok, prześwietlnenie klatki piersiowej bez zmian, neurolog wykluczyła poważniejsze choroby. Na RM kręgosłupa szyjnego wyszła dyskopatia, więc część moich objawów chorobowych może być z nią związanych. W poniedziałek mam spotkanie z nieurochirurgiem.
Wiem, że takie symptomy mogą sugerować również nerwicę, natomiast myślę, że jest to w moim wypadku mocno naciągana teza. Nie jest to również przemęczenie, bo trafił mi
Za namową koleżanki wykonałam badanie w kierunku boleriozy. Przyznam ,że wyniki mnie zaskoczyły, bo nie przypominam sobie ugryzienia przez kleszcza. Jedynie moja babcia kojarzy, że w wieku 7-8 lat miałam wkręconego kleszcza. P-ciała p/boleriozie igg 10,19 (wynik ujemny), natomiast p-ciała p/boleriozie IgM , 17, 51 (wynik wątpliwy). Na wyniku badania adnotacja: Ze względu na liczne reakcje krzyżowe wskazane jest powtórzenie badania inną metodą np.Western-Blot.
Z badań wychodzi, że obecnie nie mam boleriozy , ale możliwie ,że ją przeszłam nie wiedząc o tym ? . Nie wiem co robić z tym fantem? Dać sobie spokój czy szukać przyczyny mojego samopoczucia w boleriozie? Bardzo proszę o ewentualne sugestie i rady, bo temat chorób odkleszczowych jest dla mnie zupełnie nowy. Z góry dziękuje. Kinga
ninaspi
 
Posty: 4
Rejestracja: sob paź 01, 2011 10:42 am

Re: Bolerioza?

Postautor: sub » sob paź 01, 2011 12:11 pm

miewasz bole stawow? Ja na Twoim miejscu zrobilbym badanie Western-Blot w obu fazach.
sub
 
Posty: 119
Rejestracja: czw cze 16, 2011 7:21 pm

Re: Bolerioza?

Postautor: ninaspi » sob paź 01, 2011 1:12 pm

Boli mnie kark. Większych obajwów ze strony pozostałych stawów nie zaobserwowałam.
ninaspi
 
Posty: 4
Rejestracja: sob paź 01, 2011 10:42 am

Re: Bolerioza?

Postautor: kier » sob paź 01, 2011 5:58 pm

Nie ma czegoś takiego jak przebyta borelioza, na tę infekcję organizm się nie uodparnia, koniecznie musisz zrobić Western blota.
Jeżeli to stara borelioza, to może cie czekać długie leczenie.
Zacznij od prowadzenia zdrowego trybu życia, odpowiednie odżywianie, unikanie stresu, spacery.
kier
 
Posty: 357
Rejestracja: pn gru 06, 2010 8:56 pm

Re: Bolerioza?

Postautor: ninaspi » sob paź 15, 2011 7:25 pm

Niesety badania potwierdziły boleriozę.
ninaspi
 
Posty: 4
Rejestracja: sob paź 01, 2011 10:42 am

Re: Bolerioza?

Postautor: kier » sob paź 15, 2011 7:54 pm

Co zamierzasz robić ?
kier
 
Posty: 357
Rejestracja: pn gru 06, 2010 8:56 pm

Re: Bolerioza?

Postautor: ninaspi » sob paź 15, 2011 11:16 pm

Witam
W poniedziałek mam spotkanie z lekarzem który podobno jest dobry w leczeniu boleriozy. Niesety nie znalazłam w sieci zbyt wielu opini na jego temat. Dostałam namiary na specjalistów ze Stowarzyszenia Osób chorych na boleriozę, ale nie ma sposobu aby się do nich dostać w najbliższym czasie.Słynna Pani dr z Krakowa , oraz lekarz z Bytomia nie przyjmują już nowych pacjentów.
Liczyłam ,że trafię pod opiekę kogoś kto stosuje ILADS. Moja neurobolerioza szaleje w najlepsze dając coraz więcej objawów. Doszła silna przeczulica skóry oraz grypowe pobolewania stawów.
Byłam w czwartek w ośrodku zdrowia po jakikolwiek antybiotyk,byle przetrwać do poniedziałku. Dostałam Duomax na dwa tygodnie (szok) , krzyżyk na drogę oraz zapewnienie ,że po 14 dniach będe jak nowo narodzona. Nawet dla mnie totalnego laika w temacie boleriozy walka z takimi ciężkimi objawami bolerki zaledwie jednym antyb. to raczej porażka.

Generalnie czuje się jak "psia kupa", totolanie źle. Nie sądziłam ,że taki mały robal może narobić tyle szkód w ciele człowieka. Najważniejsze jednak ,że doszłam SAMA co siedzi w mojej głowie i cieszę się ,że nie jest to wmawiana mi przez lekarzy nerwica wegetatywna.
Czy neurobolerioza po świeżym zakażeniu jest szybka do wyleczenia?
ninaspi
 
Posty: 4
Rejestracja: sob paź 01, 2011 10:42 am

Re: Bolerioza?

Postautor: sub » ndz paź 16, 2011 10:50 am

im wczesniej wykryta i prawidlowo leczona tym skuteczniejsze i krotsze leczenie
sub
 
Posty: 119
Rejestracja: czw cze 16, 2011 7:21 pm


Wróć do Diagnostyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości