Witajcie, nie jestem do konca pewna czy to borelioza, wnioskuje to po swoich "dziwacznych " jak je nazywam objawach ktorych nigdy wczesniej nie mialam.
Zaczne od tego ze mieszkam w Anglii , pod koniec sierpnia wykrylam u siebie guza w piersi, wizyta u lekarza, potem specjalista , potem USG, biopsja i czekam na wyniki ktore maja byc 8 listopada.
Od 2 tygodni czuje sie przedziwnie , zaczelo sie od bolu w okolicy slinianek , uciskajacego bolu, zaczelam dotykac okolice uszu, mam powiekszone wezly chlonne zaraz pod uszami , te wezly zaczely mnie bolec, rozpierac, potem doszlo sciskanie szczeki, potem to przechodzi za uszy potem sciska mnie w skroniach, sciska mnie tez glowa, kark mi sztywnieje, bola mnie ramiona, zakluwaja uszy, czasem zaboli mnie gardlo , sciska mnie to gardlo jakbym sie dusila, przechodzi jak nabiore powietrza i jakby odetchne , czuje sie czasem jak pijana, czuje tez ze jestem ale jestem nie obecna jakby za mgla, te wszystkie objawy pojawiaja sie w ciagu dnia kilkanascie razy, temperature mam 37 stopni .Bola mnie tez wezly chlonne w pachwinach i wiem ze mam powiekszone wezly chlonne pod pachami bo tak wyszlo na USG piersi.
Bylam u lekarza , sprawdzil moje uszy i gardlo , wszystko w porzadku , odczekalam dwa dni , poszlam do innego lekarza, powiedzial ze wszysko jest w porzadku ze pewnie to wirus.
Przez jakis czas zwalalam to na stres spowodowany tym guzem w piersi , juz wmawialam sobie ze mam przerzuty, ale potem pomyslalam ze nie mialabym tak dziwnych objawow, zaczelam szukac w internecie, myslalam ze to moze toksoplazmoza bo mam kota, no i teraz po przeczytaniu objawow boreliozy pasuje mi na to ze ja mam, nie pamietam u siebie ostatnio kleszcza, chociaz w lesie na grzybach bylam we wrzesniu, pamietam ze jako dziecko mialam kleszcza 2 lub 3 razy , ale z tego co juz zdazylam wyczytac ta choroba moze w czlowieku siedziec i kilkanascie lat.
Jutro znow ide do lekarza, powiem o moich przypuszczeniach , poprosze o badanie krwi, ale boje sie ze jak ono nic nie wykryje , ze nikt tego dalej sprawdzal nie bedzie .
