Witam!
Kleszcz ukąsił mnie w połowie lipca. Zauważyłem rumień i zgłosiłem się do lekarza po około 2-3 tygodniach. Zrobiono test potwierdzający jako świeże ukąszenie (IGM 120) oraz zapisano mi unidox 2x100mg dziennie lecz z mojej pomyłki brałem 2 tyg 1 tabletkę czyli 100mg a 3 tydzień 2x100mg oraz zostałem skierowany do przychodni chorób zakaźnych w Bydgoszczy. Zrobiono mi test dokładny (nie znam nazwy) oraz dostałem następne 2 tyg unidox 2x100mg –tym razem Bralem tak jak należy. Wyniki testu OspC + .Przy następnej wizycie wymogłem na lekarzu jeszcze następnego 3 tyg terminu brania unidoxu gdyż na moje wątpliwości co do pierwszej terapii i wyników lekarz stwierdził ze nie mam się czym martwic tylko go słuchać. Zapisał tez badania kontrolne na grudzień....Jako że nie mam objawów które bylyby uciążliwe dla mnie (jedyne co stwierdzam teraz to lekkie mrowienie na końcach palców nóg i być może odczucie „czucia kości” lecz nie jestem pewny czy to już nie czułem wcześniej) chciałbym jednak poradzić się co dalej z tym zrobić aby zdiagnozować czy jeszcze jestem zarażony a także jak terapie stosować w tej fazie choroby aby nie tracić czasu do grudnia.
Gdzie moge sie zglosic do dobrego lekarza w okolicy Bydgoszczy ?
Pozdrawiam!
Robert

