witam
jakieś 2 miesiące temmu zrobiłem sobie test na borelioze na przeciwciała w kl. igG ponieważ bolały mnie stawy, głowa, czułem ogólne zmęczenie organizmu, miałem kłopoty ze wzrokiem i jakiś pisk w uszach (objawy mam do dzisiaj). Wynik mi wyszedł 101,9 Au/ml. na skali pisało że powyżej 15 to wynik dodatni.
pojechałem do Mielca do szpitala zakaźnego i zrobili mi badanie western blot. po miesiącu przyjechałem na kontrole do mielca. okazało się że wynik western blot jest ujemny. ktoś mi może poradzić o co może chodzić i co mi może dolegać skoro mam wymienione wyżej objawy? czy coś mogło zaburzyć badanie pierwszego badania? niedawno chorowałem i brałem antybiotyki, kiedy je brałem i kilka dni później czułem się zdrowy ale po jakimś czasie bóle głowy i stawów oraz zmęczenie wróciły.
zamierzam jeszcze raz powtórzyć badanie na przeciwciała w kl. igG, to dobry pomysł? a może prywatnie powtórzyć western blot? nie wiem, prosze o rade. może są jeszcze jakieś inne testy na borelioze?
dziekuje
