autor: iwonabar » pn wrz 26, 2011 8:35 pm
Przejdę się oczywiście do lekarza, bo zaraz kończą mi sie antybiotyki (wg lekarza kuracja dobiega końca). Jednak nie wierzę, że lekarz podejmie się dalszej antybiotykoterapii a nie wiem jak mam wpłynąć na niego żeby dalej zapisywał antybiotyki.On jest zdania, że 3 tygodnie to jest wystarczająca dawka żeby wyleczyć pacjenta. Kurczę, boję się, że to się źle skończy, a w mojej okolicy nie znam lekarza, który leczy innymi sposobami. Mam ustalony termin wizyty do immunolog na 27 paźdz.ale jeśli teraz przerwę leczenie abx to czy jak wezmę za miesiąc następny antybiotyk to nie będzie za późno?
Gdybym jeszcze nie czuła się tak, jak się czuję..... Senna jestem i wiecznie zmęczona.
Boję się, że wpadnę w paranoję i zacznę każdy objaw przypisywać boreliozie. Dobrze, że wy mnie podtrzymujecie na duchu bo bym zwariowała od tej niewiedzy.
Jeszcze jedno, czy mam prawo żądać od lekarza dale=szego leczenia antybiotykiem? I czy już zażądać od lekarza skierowania na badania i jakie? Myślę o profilaktyce (morfologia???) oraz o sprawdzeniu wyników na p-ciała po "niby" zakończeniu leczenia. Czy na test Western Blood może dać skierowanie lekarz rodzinny?
Wiem,że immunolog da mi skierow. na ten test, ale rodzinny?
Muszę jeszcze dodać że od 2 lat jestem diagnozowana w kierunku choroby z autoagresji ( podejrzewają tocznia rumieniowatego lub innego diabelstwa) i miałam też robione badania na boreliozę jakiś rok temu właśnie metodą WB i nic wtedy nie wyszło. Aha i
teraz skumałam że to IGG wysoko dodatnie moze być od jakiejś innej choroby którą dawniej niepostrzeżenie przebyłam i wyszły mi rok temu w badaniach 3 różne przebyte wirusówki (toksoplazmoza,cytomegalia i mononukleoza - dodatnia w klasie IGG).
Ale się rozpisałam..... :-)
Proszę odpiszcie co sądzicie o moim przypadku oraz jak wymusić na lekarzu dalsze leczenie?
Pozdrawiam serdecznie,
Iwona