Wątek Marcina

Jesteś nowy? Tu możesz się przywitać

Wątek Marcina

Postautor: Marcin.S. » pn sty 30, 2012 11:59 am

Witajcie.
Marcin 34lata, żonaty od 14lat, zona Beata 32lata dwójka synów, Piotrek 14lat, Dominik 5lat, praca biurowa (na szczescie), milosnik natury, góry, lasy, jeziora Mazurskie i aktywnego spedzania czasu, jazda rowerem i turystyka piesza to jest to co dawalo mi wiele radosci życiowej.
Ale do czasu. Natura za milosc do niej odplacila mi kilkoma kleszczami i tak zaczelo walic się moje zycie.

Posłuchajcie.
Pod koniec stycznia 2011 ( po kilku miesiacach biegania od lekarza do lekarza, gdyz czulem się potwornie a badania laboratoryjne jak również roznego rodzaju rtg i usg nie wykazywaly zadnych zmian w organizmie ) stwierdzono u mnie borelioze (wstepny test ELISA, Igg w normie, Igm 236,test WB w kierunku boreliozy wynik pozytywny)
Wizyta u specjalisty od chorob zakaznych, pierwsza seria antybiotykow, 60 szt unidox, plus probiotyki, kolejna wizyta po miesiacu, 30 szt unidox i nastepnie azitrox 6szt dwa tyg przerwy i znow 6szt azitroxu. To było dla mnie wielkie wyzwanie przyjac tyle antybiotykow z tego względu ze nie jestem zwolennikiem lykania jakichlolwiek lekarstw.
Na tym mój lekarz od chorob zakaznych zakonczyl leczenie i stwierdzil ze jestem zdrowy.
Wtedy ja również tak sobie myslalem chociaz nie czulem się najlepiej.

Po zakonczonej kuracji antybiotykowej postanowilem przebadac jeszcze raz wszystkie organy wewnetrzne bo czulem się nadal zle i byłem pewien ze może dolega mi cos jeszcze . Biegalem po laboratorich, klinikach i szpitalach robiac rozne badania, przeswietlenia i usg. Wszystko w normie. Lekarze wrecz patrzyli na mnie jak na symulanta J, bo jak można się zle czuc skoro wyniki sa w porzadku. A co ciekawe przy kazdym badaniu wspomilanem lekarzom ze „byłem” chory na borelioze.
Wyczytalem gdzies ze to syndrom poboreliozowy – i ze tak musi być.
Wlasnie teraz minal rok od momentu zdiagnozowania tej choroby i jestem już potwornie zmeczony, przez ten rok zestarzalem się 5lat, schudlem, jestem baldy jak przyslowiowa sciana i ogolnie mam dosc takiej wegetacji.. Zle się spi, zle się wstaje, ciagle zle samopoczucie, slabosci, kolatanie serducha, nogi jak z waty, zachwiania rownowagi, brak sil i pewnie depresja – to tylko niektóre objawy które mi wciąż towarzysza. Najgorszy jest fakt ze cale zycie byłem aktywnym czlowiekiem a teraz już wiem ze moje pasje i zaintersowania musze odstawic na boczny tor.. Smialo mogę stwierdzic ze jestem 34letnim staruszkiem chociaz to dziwnie brzmi ale jest zgodne z prawda.
Ostatnio zaczalem pic, pije codziennie wieczorami po 2-3 piwa, to daje mi chwilowa ulge, chociaz zapominam na chwile i spie w miare dobrze..
Na koniec chce dodac ze caly czas mi się wydaje ze meczy mnie cos jeszcze, ze być może to nie borelioza a jakas inna choroba mnie tak pograza, wiem ze z badan nic nie wychodzi i być może mam jakas paranoje ale wlasnie tak caly czas mysle, sam nie wiem czemu.

Pozdrawiam wszystkich chorych.
Marcin.
Pozdrawiam
Marcin
Marcin.S.
 
Posty: 96
Rejestracja: pn sty 30, 2012 10:52 am

Re: Wątek Marcina

Postautor: sub » pn sty 30, 2012 12:55 pm

Poczytaj i skonsultuj sie z lekarzami leczacymi wedlug ILADS. Masz najprowdopodobniej rozwinieta juz znacznie postac boreliozy konieczne jest wdrozenie konkretnego i dlugotrwalego leczenia. To nie jest wyrok mozesz wrocic do zdrowia i wrocic do swoich pasji.
sub
 
Posty: 119
Rejestracja: czw cze 16, 2011 7:21 pm

Re: Wątek Marcina

Postautor: Marcin.S. » pn sty 30, 2012 1:47 pm

Czesc Sub.
Bylem i u takiego specjalisty. Zupelnie inna perspektywa leczenia. To pierwszy lekarz ktory w ogole zaintereswal sie moim przypadkiem. Od razu stwierdzil, juz na poczatku wywiadu ze jego poprzednik a moj pierwszy lekarz wpedzil mnie w grzybice(nie zostalem poinformowany o jakiejkolwiek diecie, zreszta lekarz zakaznik do ktorego trafilem po zdiagnozowaniu boreliozy poswiecil mi tyle czasu ile zajmuje wypisanie recepty).
Leczylem sie z niej 2miesiace a leczenie borelli zostalo wstrzymane.
Teraz wypisal mi zestaw lekow, ale szczerze mowiac nie usmiecha mi sie lykac takiej ilosci antybiotyków jednoczesnie, mam ich 8szt dziennie + probiotyki i witaminy. Nie mam pojecia jak moj slaby organizm zareaguje na taka dawke. Ja nigdy nie lykalem praktycznie zadnych lekow, nawet podczas grypy czy anginy leczylem sie domowymi sposobami. Wspominajac pierwsza kuracje mam niemile wspomnienia, z choroby w chorobe takie bledne kolo.
Przeraza mnie to wszystko i jestem delikatnie mowiac zdolowany.
Pozdrawiam
Marcin
Marcin.S.
 
Posty: 96
Rejestracja: pn sty 30, 2012 10:52 am

Re: Wątek Marcina

Postautor: sub » pn sty 30, 2012 9:57 pm

Przyzywalem identyczne odczucia calej sprawy z moja choroba przy takich objawach ktore uniemozliwiaja normalne funkcjonowanie powinienes sie leczyc. Znajdz lekarza ktory leczy metoda Ilads mozesz skonsultowac sie w tej sprawie z SCHNB lub odnalezc watki tutaj na forum gdzie podawane sa namiary na specjalistow. Przy odpowiednim podejsciu do tematu wyjdziesz na prosta odpowiednie dawki lekow, probiotyki, dieta i witaminy; pomoze Ci najlepiej specjalista ogarnij temat i omow sie na wizyte jak najszybciej. Do tego czasu postaraj sie wzmocnic organizm.
sub
 
Posty: 119
Rejestracja: czw cze 16, 2011 7:21 pm

Re: Wątek Marcina

Postautor: Marcin.S. » wt sty 31, 2012 8:32 am

Wstajac z rana jestem gorzej zmeczony niz przed snem, wszystko mnie boli, rece i nogi jak z waty, jakies dusznosci :/ Co to ma byc? Czuje sie jakby mnie ktos w nocy bejsbolem obil.. Nie wyrabiam juz..
Pozdrawiam
Marcin
Marcin.S.
 
Posty: 96
Rejestracja: pn sty 30, 2012 10:52 am

Re: Wątek Marcina

Postautor: sub » wt sty 31, 2012 9:21 am

Tez sie tak czulem przyzycie w pracy 8 godzin bylo meczarnia cale popoludnie sen bo nie mialem sil ani ochoty nic robic i w nocy powtorka i tak w kolo. Jak zaczniesz sie leczyc i przyjmowac abx-y to objawy zaczna ustepowac i powinienes poczuc poprawe. Wciaz namawiam do leczenia u specjalisty.
sub
 
Posty: 119
Rejestracja: czw cze 16, 2011 7:21 pm

Re: Wątek Marcina

Postautor: Marcin.S. » wt sty 31, 2012 10:36 am

Jak pisalem wczesniej, mam takiego specjaliste leczacego metoda ILADS, bylem juz u niego parokrotnie.. Facet mowi z sensem i wykazuje zainteresowanie pacjentem (co jest mega plusem w porownaiu z jego poprzednikami), mam leki ktore mi przypisal.. Ciprnex, tinizadol, doumox - wychodzi mi 8szt dziennie samego antybiotyku. Rzecz w tym ze rozmawiajac z lekarzem on jako fachowiec nie daje mi zadnej ale to zadnej gwarancji ze sie wylecze.. Przegladajac to forum ciezko znajsc osoby wyleczone.. Wiekszosc tutaj leczy sie latami z mizernym skutkiem przyjmujac ogromne ilosci lekow, ktore z jednej strony pomagaja a z drugiej rujnuja organizm.. Osobiscie nie wyobrazam sobie zebym mial przyjmowac garsc antybiotyków przez np rok.. Przeraza mnie ten fakt..
W tym stanie w jakim teraz jestem nie mam wyjscia, musze cos z soba zrobic bo jestem juz wrakiem czlowieka, ale na dluzsza mete... Moze mam inne podejscie do tematu niz wiekszosc z was, ale nie uwazam zeby przyjmowanie antybiotykow przez lata bylo zupelnie slusznym rozwiazaniem..
Pozdrawiam
Marcin
Marcin.S.
 
Posty: 96
Rejestracja: pn sty 30, 2012 10:52 am

Re: Wątek Marcina

Postautor: kier » wt sty 31, 2012 11:11 am

Witam.
Masz dwa wyjścia, leczyć lub nie leczyć borelki.
Pierwsze nie daje żadnych szans na poprawę zdrowia, drugie daje szansę lecz nie gwarancję. Decyzja zależy od Ciebie.
Musisz doprowadzić się do takiego stanu, abyś nie miał wątpliwości jaką drogą pójść.
Antybiotyki to nie koniec świata, nie za darmo Fleming dostał za wynalezienie penycyliny nagrodę Nobla, są to bodaj jedyne z nielicznych leków, które leczą przyczynę choroby, inne leczą tylko objawy.
Skoro nie chcesz brać abx, spróbuj ziół Buhnera.
Pozdr.
kier
 
Posty: 357
Rejestracja: pn gru 06, 2010 8:56 pm

Re: Wątek Marcina

Postautor: Marcin.S. » wt sty 31, 2012 11:19 am

Witaj Kier.
Wiem o tym, lekarz powiedzial to samo, jakis czas temu uslyszalem od niego ze jak cos nie zaczne robic w tym kierunku to ta choroba zrujnuje mi zycie.. Bardzo szybko okazalo sie ze mial racje..
Zdecydowanie wolalbym przyjmowac naturalne produkty, tylko ze jeszcze nie wiem nic na ten temat.. Poczytam o tym i pomysle nad decyzja..
Gdzie sie mozna zaopatrzyc w te produkty ziolowe? I jakie to sa mniej wiecej koszta?
Pozdrawiam
Marcin
Marcin.S.
 
Posty: 96
Rejestracja: pn sty 30, 2012 10:52 am

Re: Wątek Marcina

Postautor: kier » wt sty 31, 2012 11:27 am

Część ziół możesz kupić w Polsce, inne w USA : http://www.iherb.com
wg mnie wychodzi taniej niż abx i wizyty u lekarzy, co do skuteczności jest różnie. Zioła raczej spowalniają chorobę, prędzej czy później trzeba przejść kurację abx.
Ja jestem na ziołach od 6 miesięcy i jestem pewny, że będę musiał na jakiś czas przejść na abx, jeszcze nie wiem kiedy.
kier
 
Posty: 357
Rejestracja: pn gru 06, 2010 8:56 pm

Następna

Wróć do Przedstaw się

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości